Najłatwiejszy z trudnych sposobów zarabiania w sieci.

W tym wpisie opowiem Ci, jaki jest według mnie najłatwiejszy z trudnych sposobów zarabiania w sieci (metoda potwierdzona własnym doświadczeniem).

Dlaczego „Najłatwiejszy z trudnych”?

W internecie aż roi się od łatwych sposobów na zarobek – oglądanie reklam, biznesy mlm itp. itd. które zazwyczaj obiecują mało pracy i brak inwestycji oraz dużo zysków. Aby zdecydowanie się od nich odciąć, system który zaraz opiszę nazwałem „najłatwiejszym z trudnych sposobów”. Chodzi o podejmowanie aktywności, w które musisz włożyć sporo pracy, ale które mają jedną zasadniczą cechę – DZIAŁAJĄ!

Koniec owijania w bawełnę

Do rzeczy. Najłatwiejszy z trudnych sposobów zarabiania przez internet to… zarabianie na reklamach. Sposób ten jest najłatwiejszy, bo:

– ma bardzo małą barierę wejścia – wszystko czego potrzebujesz to strona internetowa. Możesz ją założyć całkowicie za darmo, w serwisach takich jak blogger czy wordpress, jednak jeśli chcesz zająć się zarabianiem na reklamach na poważnie to polecam od razu zainwestować kilkadziesiąt złotych na domenę i hosting. Więcej o tym w jednym z następnych artykułów. Jeśli już dziś chciałbyś rozpocząć, a nie wiesz jak się do tego zabrać – napisz do mnie na kontakt@lukaszsendecki.pl

– możliwość rozwoju – Jeśli zaczniesz pisać ciekawe treści i będziesz robił/a to konsekwentnie to z pewnością urośnie wokół Ciebie społeczność, która może być zainteresowana Twoimi usługami – możesz np. zarabiać w programie partnerskim polecając swoje ulubione produkty lub stworzyć swój własny kurs czy napisać książkę!

– możesz pisać o tym co lubisz i czym się interesujesz.

– poświęcasz tyle czasu ile chcesz – oczywiście w ramach zdrowego rozsądku – 2 minuty tygodniowo raczej nie przyniosą zamierzonych efektów.

a może nawet najlepszy?

Oprócz zalet opisanych w poprzedniej części, dochód z reklam wiąże się także z jedną, bardzo przyjemną cechą. Może się zdarzyć trudny miesiąc w pracy, możesz zachorować czy mieć ważny wyjazd przez co nie ukażą się żadne nowe treści – a pieniądze z reklam (być może trochę mniejsze) ciągle będą wpływać na Twoje konto!
Strona z odpowiednio wybranym tematem może być także łatwo skalowalnym biznesem – możesz powiększać swoją widownie a przez to i zyski.

Żeby nie było tak wesoło

Do tej pory przedstawiałem zarabianie na reklamach w samych superlatywach, jednak by być uczciwym muszę wspomnieć także o wadach. Jedną z ważniejszych wad dla początkujących w tym temacie może być długi czas oczekiwania na pierwsze efekty – dlatego wielu wykrusza się po kilku tygodniach, po których efekty są znikome.

Każda z tych kwestii zostanie poruszona w osobnych artykułach już wkrótce!

Artykuł 1/30 z wyzwania: Miro Burn


Zapisz się do newslettera.
Spam == zero